Zawieszenie przez belgijski sąd, a następnie uchylenie przez Międzynarodową Federację Tenisową (ITF) kary rocznej dyskwalifikacji nałożonej przez flamandzki trybunał sportowy na belgijską tenisistkę Yaninę Wickmayer zbulwersowało Roberta Radwańskiego. "Dzięki sprytnemu wybiegowi zawodniczka, która unikała kontroli antydopingowych może grać" - przyznał.