Piotr Nurowski jest zaskoczony, że dopiero po blisko czterech latach łyżwiarka szybka Katarzyna Bachleda-Curuś ujawniła publicznie korupcyjny wątek z turyńskich igrzysk. Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego dowiedział się o wszystkim z mediów.
Piotr Nurowski jest zaskoczony, że dopiero po blisko czterech latach łyżwiarka szybka Katarzyna Bachleda-Curuś ujawniła publicznie korupcyjny wątek z turyńskich igrzysk. Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego dowiedział się o wszystkim z mediów.