Rok 2010 znów będzie wyścigiem Cristiano Ronaldo z Leo Messim, chyba, że mundial w RPA wyniesie na szczyt kogoś trzeciego. Raul Gonzalez pozostanie daleko od tego zgiełku. Legenda na naszych oczach znika ze sceny.
Rok 2010 znów będzie wyścigiem Cristiano Ronaldo z Leo Messim, chyba, że mundial w RPA wyniesie na szczyt kogoś trzeciego. Raul Gonzalez pozostanie daleko od tego zgiełku. Legenda na naszych oczach znika ze sceny.