- Mecz był wyrównany do czasu, aż w drugiej połowie zaczął na kole swoją robotę robić Igor Vori. Zwyczajnie przewracał chłopaków i zostawiał miejsce dla Duvnjaka, który miał otwarty cały środek. I nie wiem czy to co robił Vori było zgodne z przepisami, musimy to zobaczyć na wideo - mówił Patryk Kuchczyński po przegranym półfinale ME piłkarzy ręcznych z Chorwacją (21-24).