- Trener jest tak dobry, jak jego ostatni mecz - rzucił trener Orest Lenczyk opuszczając konferencję prasową. - Więc co ja tu robię? - zapytał po chwili. Prowadzona przez niego Cracovia nie wygrała od sierpnia, a w piątek gra z rozpędzonym GKS-em Bełchatów.
Polscy piłkarze ręczni od środy uczestniczą w turnieju z udziałem Czechów, Słowaków i Rosjan. Tłem dla sportowych emocji są z pewnością niesnaski związane z obecnym zarządem Związku Piłki Ręcznej w Polsce. W czwartek wieczorem ma dojść do rozmów zwaśnionych stron.
Zaledwie trzynastu hokeistów Comarch Cracovii wzięło udział w środowym treningu. W drużynie panuje epidemia grypy.
Eurosport i Eurosport 2 będą jedynymi kanałami telewizyjnymi w Polsce transmitującymi mecze siatkarskiej reprezentacji Polski podczas prestiżowego turnieju o Puchar Wielkich Mistrzów (World Grand Champions Cup).
Bramkarz Arsenalu Londyn, Łukasz Fabiański tuz po powrocie do zdrowia znowu odniósł uraz i nie będzie mógł zagrać przez najbliższe 3 tygodnie.
Władze Serie A ukarały klub SSC Napoli grzywną w wysokości 15 tysięcy euro. Za co? Jeden z sympatyków z Neapolu podczas spotkania z Milanem świecił laserem prosto w oczy bramkarza Didy.
- Franciszek Smuda nigdy nie pracował z żadną reprezentacją, nigdy nie był pracownikiem związku. Nikt nie zarzuci nam, że wybraliśmy trenera, który jest na pasku PZPN-u - powiedział wiceprezes futbolowej centrali Antoni Piechniczek po ogłoszeniu, kto jest nowym selekcjonerem piłkarskiej reprezentacji Polski.
Niemiecki kierowca teamu Williams Nico Rosberg zapowiedział przed wyścigiem o GP Abu Zabi, że podczas najbliższego weekendu zasiądzie za kierownicą zespołu z Grove po raz ostatni.
Poznańska prokuratura postawiła Arturowi W., byłemu reprezentantowi Polski w piłce nożnej, zarzut narażenia na około pięciomilionowe straty wierzycieli firmy, której był współwłaścicielem. Mężczyźnie grozi do trzech lat więzienia.
Franciszek Smuda na stanowisku selekcjonera reprezentacji Polski, to jak najbardziej właściwa osoba na właściwym stanowisku. Franz za sterami kadry Orłów niech będzie jednak początkiem, a nie końcem uzdrawiania polskiej piłki.