Na każdym rogu, na rowerach i pieszo, z psami, pistoletami i pałkami, w czapkach i bez, oznakowani i tajni - prawie 16 tys. funcjonariuszy i żołnierzy ma dbać o bezpieczeństwo w rozpoczynających się w piątek igrzyskach olimpijskich w Vancouver.
Na każdym rogu, na rowerach i pieszo, z psami, pistoletami i pałkami, w czapkach i bez, oznakowani i tajni - prawie 16 tys. funcjonariuszy i żołnierzy ma dbać o bezpieczeństwo w rozpoczynających się w piątek igrzyskach olimpijskich w Vancouver.